Biografia
Spis treści
Biografia
Lata młodzieńcze
II wojna
Służba Bogu
Papież Jan Paweł II
Wszystkie strony

Narodziny

Karol Józef Wojtyła urodził się 18 maja 1920 roku w Wadowicach, jako młodszy syn Karola (1878-1941, urzędnik administracji wojskowej w randze porucznika) i Emilii z domu Kaczorowskiej (1884-1929, zajmowała się dziećmi i domem). W dniu, kiedy Emilia zaczęła rodzić, marszałek Józef Piłsudski wracał triumfalnie do Warszawy po największym militarnym zwycięstwie wojsk polskich nad Armią Czerwoną - zdobyciu Kijowa. Tysiące ludzi wyszło na ulice, by przywitać wodza. Miało minąć 59 lat, zanim Polska znowu przeżyła podobnie radosną chwilę: gdy przychodzące tego dnia na świat w Wadowicach dziecko również powróciło triumfalnie do Warszawy.
Wadowice były miastem powiatowym, ale niewielkim, prowincjonalnym, utrzymującym się z administrowania okolicznymi osadami i wioskami, z targów i jarmarków, z rzemiosła, z niewielkiego przemysłu - cegielni, fabryki zapałek, oficyny drukarskiej Foltyna. O przeszłości grodu, sięgającej XIV stulecia, przypominały zachowanie do dziś: kościół z XV - wiecznym prezbiterium, klasycystyczny dwór zwany Mikołajem, XIX - wieczne kamieniczki w Rynku i przy wychodzących zeń  ulicach. Przy tym rynku stał budynek czteroletniej szkoły powszechnej. Było też w mieście ośmioletnie gimnazjum imienia Marcina Wadowity, sławnego księdza żyjącego na przełomie XVI i XVII wieku, rektora i wieloletniego profesora teologii na Akademii Krakowskiej.
Chrzest święty przyjął 20 czerwca 1920. Chłopiec otrzymał po ojcu imię Karol, ale matka mówiła na niego "Lolek". Najpierw poznawał otoczenie tak, jak każde dziecko, przytulony do matki, która Go wydała na świat. Szeroko otwarte oczy maleństwa badały jej twarz, następnie sylwetkę ojca, wygląd i rozstawienie przedmiotów w mieszkaniu przy ul. Kościelnej w Wadowicach.
Miesiące mijały bardzo szybko. Mały Karol zaczął wędrować, na początek po pokoju, później mieszkaniu i w końcu ... Wędrowanie młody Karol miał chyba we krwi. Być może tę skłonność odziedziczył po pradziadku Franciszku Wojtyle i dziadku Macieju. Otóż zarówno pradziadek, jak i dziadek byli stałymi przewodnikami kompanii pielgrzymów idących do Kalwarii Zebrzydowskiej. Przyszły Papież - Polak znał i lubi to miejsce. Wędrował tu po śmierci matki, jako biskup i arcybiskup i przed wyjazdem na konklawe, na której został wybrany Papieżem.